piątek, 27 czerwca 2008
Objawienie



W końcu muszę wrócić do przemyśleń, które od tygodnia zaprzątają moją głowę.
A było to tak...

Szalejąc z mopem pół godziny po północy doznałam objawienia.
Nagle miałam wizję, big picture oraz perspektywę Tego, Co Najważniejsze.



Zaczęło się od przedszkolnego spotkania rozwojowego z panią Monstera. Nie zagłębiając się w szczegóły miłej sercu matki laurki odnośnie zdolności intektualnych Monstera (i powinna pani poszukać szkoły, w której nauczyciele będą rozwijać jego zdolności, a nie równać do średniej - hmm, łatwo powiedzieć, trudniej znaleźć), to oczywiście wróciła sprawa monsterowego zachowania.

Bo choć ma kumpli i dzieci generalnie go lubią, to nadal potrafi walnąć kogoś znienacka, szczypnąć, gdy pani nie widzi, no i ma wewnętrzny musik bycia wszędzie i zawsze pierwszym.

Gdy pani wspomniała o wyżywaniu sie w aktywności fizycznej, od razu się żachnęłam, że przecież specjalnie codziennie ma jakieś fizyczne zajęcia, co by się wyżyć i że już chyba więcej się nie da.

A pani powiedziała, że jej się wydaje, że problem jest w braku czasu, jaki spędza Monster z rodzicami. Szczególnie sam na sam. (tu od razu pojawiła mi się wizja biednego, zaniedbanego środkowego dziecka z wielodzietnej rodziny, który musi pięścią torować drogę w okrutnej dżungli rodzinnej)

No, takie oskarżenie zabolało mnie okrutnie!
Mało czasu z rodzicami?
Pracuję na pół etatu, zaprowadzam do przedszkola późno, odbieram wcześnie, jesteśmy na zajęciach razem z nim dzień w dzień. Monstertata też jest codziennie obecny i przytomny. Gramy z nimi w gry (ostatnio dzień w dzień w "Superfarmera", bo wpadli w uzależnienie), rozmawiamy z nim. Co można dać z siebie więcej?

I gdy tak sobie obracałam w myślach to, co powiedziałam na moją obronę, doszło do mnie, że może właśnie nadszedł czas odpuszczenia.
Że może, skoro Monster oswoił się już z wodą (może nie pływa jeszcze prawidłowo stylami, ale na pewno nie boi się wody), to zamiast kursu pływania na kolejnym szczeblu wtajemniczenia, powinniśmy spędzać czas na zabawie basenowej całą rodziną, jak na wakacjach.
Że chociaż nie potrafi jeszcze prawidłowo zjeżdżać na nartach, ale jakoś sobie daje, by zjechać, to nie powinniśmy czekać pod stokiem i kibicować Monsterowi, jak wywija z panem trenerem, tylko, znowu jak na wakacych, wszyscy przypiąć narty i zjechać ze stoku razem z nim.

Razem spędzać czas, a nie obserwować postępy w rozwoju dziecka, stojąc obok.
Rewolucyjne to podejście, bo kwestia, kiedy odpuścić, po jakim poziomie zaawansowania i czy doprowadzać kursy do końca, czy pozwolić decydować dziecku. Oraz ważna kwestia: kiedy dziecko powinno o tym decydować.
Bo przecież ogólnie Monster lubi te wszystkie zajęcia. Ma czasem gorsze dni, bo coś trener skrytykował, albo woda w basenie była za zimna, ale poza tym, dobrze taka aktywność na niego działa.
A może BRAK zajęć i po prostu wspólna z nim zabawa zadziałałaby JESZCZE lepiej?

Przestraszyłam się takiej perspektywy.
Jak to?
ZUPEŁNIE bez zajęć dodatkowych?

Zawsze uważałam, że dzieci, które przepuszczają popołudnia na przysłowiowym trzepaku są zaniedbane bardziej niż te, którym pokazuje się fajne możliwości pędzania czasu i umożliwia osiągnięcie nowych umiejętności.
Zwłaszcza, gdy są to umiejętności związane z własnym ciałem, tężyzną fizyczną i ruchem.

I gdy tak się zastanawiałam, jakie zajęcia im odpuścić, zadałam im po prostu takie pytanie. I wyszło, że chcą chodzić na wszystkie. I jeszcze na konie. I jeszcze Monsterówna chce wrócić na tańce.
No i znowu jestem w kropce.
Ale mam całe wakacje na zastanawianie się.
Dzisiaj wywozimy Monstery starsze na miesiąc do leśnej głuszy.

czwartek, 26 czerwca 2008
Zabezpieczenia i doświadczenia



- Mamuś, po czym poznać, że bluzka jest piżamą? - zapytał Monster, a ja zadumałam się nad odpowiedzią.

Bo faktycznie, w swojej letniej piżamie z piratami Monster mógłby spokojnie iść do przedszkola.
Nie miałam przekonywującego pomysłu na odpowiedź, bo chwilę wcześniej Monsterówna przeczołgała mnie pytaniem o rolę tamponu w życiu kobiety, a że była to nasza pierwsza rozmowa o TYCH dniach i nie chciałam jej wystraszyć, a ponadto przyznać się, że skoro tampon, to nici z siostry w najbliższym czasie, a ona przecież się łudzi, że to tuż tuż.
Z tego samego powodu muszę zrezygnować z Evry, bo już nie łyka wymijających odpowiedzi, a boję się przed nią przyznać, że to antysiostrowa broń (chociaż to przecież chore krygować się przed siedmiolatką i bać się jej reakcji w tak osobistej kwestii).



Z innej beczki: Monsterówna przyznała się, że gdy w przedszkolu robili doświadczenia z wodą (z tego, co wyjawiła chodziło o porównywanie jak ta sama objętość wody wygląda w pojemnikach różnego kształtu), to nie rozumiała pytań pani. Cieszę się, że otwarcie o tym mówi, ale sama nie wiem, co o tym myśleć. Czy ją eksperymenty przyrodnicze po prostu nie interesują, jak twierdzi, czy coś nie za bardzo z jej poziomem kojarzenia faktów.
W każdym razie chyba niewiele genów odziedziczyła po babci chemiczce i dziadku fizyku.

Za to Monsterino odkrył grawitację, zasady zachowania energii, moment pędu oraz równię pochyłą. I gdy idziemy na plac zabaw, do którego trzeba kawałek dojść, a po drodze jest kilka zjazdów do garaży, to zawsze biegnie na łeb na szyję "z gólki na pazulki", a potem ląduje malowniczo na drzwiach garażowych "bam dzidzia zobiła, wywóciła się" i pokazuje rany.
W związku z otarciami na kolanach, nabyłam mu ochraniacze.
Pozostaje kwestia, czy będzie chciał je nałożyć i nosić. Jak dotąd, odpukać, nie rozbił jeszcze głowy. Ale przy jego "szczęściu" do urazów, może powinnam rozważyć nakładanie mu podczas spacerów kasku.



środa, 25 czerwca 2008
Malta po drodze do pracy


Najpierw noc wcześniej Monsterino obudził się akurat, gdy finalizowałam cotygodniowe zamówienie do
Piotra i Pawła, a ponieważ nie chciałam stracić otwartej sesji, zatem o 23:45 Monsterino rozsiadł mi się na kolanach i dyrygował, co do koszyka jeszcze wrzucić:

- i jesce jogulcik do p(r)acy!

Rano rzeczywiście pojechaliśmy z jogurcikiem do pracy. Tramwajem. Niedokładnie tak, jak to sobie podczas pamiętnej ucieczki wymarzył, ale blisko ideału.

Po drodze poszliśmy do
teatru



"Co to?" w ramach
festiwalu takie sobie, dla roczniaków może. Monsterinowi niby się podobało, ale wydaje się, że czekał na więcej, a tu już był koniec się zrobił.


Po wyjściu z teatru poszliśmy oglądać pracujące koparki i tam Monsterino pokłonił się stosikowi kamieni:

- Dzień dobly kamienie! Tu dzidzia idzie, Teoś na imie!

A potem pochylił się nad pajączkiem:

- Biedonka malutka! - zachwycił się

- To jest pajączek! - sprostowałam

-TEZ malutki pającek! - przetworzył

Sesja na placu zabaw wymęczyła nas oboje, zatem podreptaliśmy na obiad. Zmieniliśmy adres obiadowy. Na razie testujemy potrawy w
Green Way-u, ale kilka innych wegebarów mamy jeszcze w zanadrzu (chociaż musiałam go zaciągać na siłę po schodkach, bo zafiksował się w temacie: "ja ce kamapkę z wędlinką")
Monsterino pożera wszystko, więc planowałam zaproponować mu kaszę z kapuścianym kotletem, ale pani kelnerka zamieszała przy nas spagetti, no i było po ptokach.
- Dzidzia zie makalonik z sosikiem na obiadek!

I jeszcze goniliśmy gołębie, wybieraliśmy truskawki na ryneczku, aż w końcu wypadało trochę popracować. I gdy Monsterino oglądał auta w książeczkach oraz budował garaż z pudła po monitorze LCD, udało mi się nawet coś pracowego sporządzić.
Zupełnie nie narzekam na swój los. Los pracującej matki, czasem z dzieckiem przy nodze. Nie, fajnie tak jest. (aczkolwiek, gdyby częściej niż raz w tygodniu, to musiałabym pracować nocami, by nadgonić robotę).






wtorek, 24 czerwca 2008
nie mieć i nie musieć




Czytaliśmy sobie ze starszymi Monsterami kolejną zagadkę
detektywa Pozytywki, w której pojawia się sugestia, że drzwi zostały otwarte wytrychem, po czym nastąpiła krótka definicja wytrychu jako urządzenia do otwierania wszelkich drzwi.

Monsterówna złapała mnie za rękę i zapytała drżącym głosem:
- Czy to znaczy, że drzwi do naszego domu także można otworzyć wytrychem?

Niestety, musiałam przytaknąć.

- Ale nie przejmuj się, w naszym domu zawsze ktoś jest, nikt się do nas nie włamie! - starałam się pocieszyć Monsterównę, ale ona miała już swoją wersję pocieszenia:

- E, nasz dom brzydko wygląda z zewnątrz, dopiero wewnątrz jest ładny, więc złodziej nie będzie chciał się do nas włamać! - stwierdziła, a po chwili dodała już uspokojona:
- My i tak nie jesteśmy bogaci, więc co by nam mógł ukraść...

- Jasne! -
musiał dodać swoje trzy grosze Monster - nie mamy przecież dużo pieniędzy.

Biedne dzieci.

I jeszcze co do elewancji zewnętrznej, to coraz więcej domów w naszej okolicy ociepla się, a przy okazji maluje na kolorowo.
Monsterównie ostatnio spodobał się błękitny.
Zapytała, czy my też możemy taki mieć, powiedziałam jej wymijająco, że to musi uchwalić rodzinne gremium.
Monsterówna trawiła przez parę dni tę informację, aż w końcu rzecze:
- Kiedy ja będę mieć swój dom, to go pomaluję na niebiesko! A jeśli mój mąż nie będzie chciał niebieskiego, to ja po prostu NIE WYJDĘ ZA MĄŻ!



poniedziałek, 23 czerwca 2008
spojrzenie






Niedziela.
Lato.
Ciepło.
Kocyk.
Książki lub czasopisma.


Monsterówna kartkuje "Twój Styl" i marudzi:

- A ta sukienka jaka ohydna, a ta tutaj to już zupełnie okropna. Łe, a te buty beznadziejne, jak torba! W życiu bym takich sobie nie kupiła... Nic mi się tu nie podoba!

Pozwalam sobie na wymruczenie tylko "yhy", bo mam właśnie zwrot akcji w swoim trillerze i nie mogę się doczekać...

- A widziałaś tę panią na okładce? -
świga mi TSem pod nos, więc nici ze zwrotu akcji

- Ma taką bluzeczkę, że jeden ruch i jej
cycki będzie widać!

I niech jej ten krytycyzm (byle nie krytykanctwo) zostanie.



A chłopaki, tradycyjnie, sól ziemi czarnej:







piątek, 20 czerwca 2008
cud




Miałam pisać o objawieniu, jakiego doznałam w nocy, ale ranek wszystko zmienił.

Rano, gdy siedziałam w kibelku, a monstertata poszedł właśnie odprowadzić starsze Monstery do przedszkola, Monsterino odtworzył sobie jedne drzwi, drugie i wyszedł na ulicę.
A ulica, przy której mieszkamy, to nie jest mała osiedlowa alejka, tylko dwupasmowa arteria, jedna z głównych miejskich przelotówek. O tej porze najczęściej zakorkowana.

Gdy po minucie wyszłam z kibelka i zobaczyłam otwarte drzwi, wyleciałam z domu, tak jak stałam.
Anioł Stróż czuwał nad Monsterinem.
Stał na pasie zieleni oddzielającym jezdnie i wstrzymywał Monsterina przed wpadnięciem pod nieprzerwany sznur pojazdów na drugiej jezdni.

Nie chcecie nigdy w życiu przeżyć tego, co ja w tej chwili, analizując, co mogło się stać.
I że można być świadomym, przewidującym, zabezpieczać, nadzorować, szczepić, kupować bezpieczne foteliki, a i tak trzeba się modlić o Anioła Stróża. Bo można coś przegapić. Jakiś aspekt rzeczywistości.
Że łańcuch na drzwi trzeba mieć przy dwulatku, na przykład.
Bo wypadki się zdarzają, cholera, tak niewiele trzeba!

To, że Monsterino miał w ręku pilota od telewizora i twierdził, żechce pojechać autobusem (szedł w stronę przystanku) to śmiech przez łzy.

Nadal się trzęsę.
I nie piszę tego po to, by donosić na mnie do Pomocy Społecznej. I nie po to, by prawić mi kazania. Ale też nie po to, by głaskać mnie po głowie. Nie, bo to moja wina, że nie pomyślałam, że skoro Monsterino potrafi dosięgać klamki, to równie dobrze może sobie otworzyć drzwi i wyjść.
I że mimo kładzenia mu do głowy, że chodzi się tylko po chodniku, jest za mały, żeby pamiętać o tym w praktyce.
I mrozi mnie myśl, że można tak łatwo stracić dziecko.
I nie jest to nowelka pozytywistyczna, a my nie mamy stawu czy gnojówki, w której może utopić się Monsterino.
Ale nadal mamy duże, niezabezpieczone dziury do piwnicy, w które może wpaść wprost czachą na beton.
Bo to jest sekunda i mogę cały czas patrzeć, a wystarczy, że raz się odwrócę.
Straszne.
Dzwonię do monstertaty, ze musimy jechać po jakieś zabezpieczenia tych dziur.

W każdym razie zróbcie szybki rachunek sumienia - czy Wasze dziecko znajduje się w bezpiecznym otoczeniu?

czwartek, 19 czerwca 2008
dzień ojca - specjalizacja



Monsterino rozłożył kolejny szamochodzik na parę części.

- Wowaliło się auto! - stwierdza

- Sam rozwaliłeś - prostuje Monstertata

- Zepsuło się auto, tata napawi - Monsterino wpycha się tacie na kolana

Monstertata naprawił, Monsterino wziął auto i powtórzył manewr z rozczłonkowaniem.
Oraz ponownie poszedł do monstertaty, by mu naprawił.

Monstertata naprawił.
Monsterino zepsuł po raz trzeci.
Monstertata wypuścił dym uszami i skierował Monsterina z zepsutym autem do mnie mówiąc:
- Mama też potrafi naprawić.

- Nie! - ostro zaoponował Monsterino - Mama nie umie! TYLKO tata umie napawić!

Tak się umacniają archetypy ról w rodzinie.
środa, 18 czerwca 2008
znajomość rzeczy




- Telefon dzoni, tawaj - Monsterino wrzucił mi dzwoniącą komórkę do łóżka

- Gdzie zgubiłeś skarpetkę, poszukaj i przynieś, założymy - szybkim rzutem oka zdiagnozowałam sytuację

- Kupimy NOWE dzidzi - odparł na to Monsterino i rzucił we mnie moim własnym portfelem


Nie muszę chyba mówić, jak wyglądała moja torba, którą rozbebeszył w celu znalezienia portfela...
wtorek, 17 czerwca 2008
szkiełko i oko oraz wiara


- Czy mogę zrobić doświadczenie? - zapytał Monster, a ja czujnie postawiłam uszy

- Taaak, możesz, chyba - a co to za doświadczenie? - spytałam

- Włożę butelkę z wodą do zamrażalki i zobaczymy, co z tego wyniknie - przedstawił swój plan

- Lód z tego będzie - wypaliła Monsterówna - przecież to wiadomo!

- Nie można wierzyć we wszystko, lepiej trzeba sprawdzić - momentalnie odparował Monster naukową mądrością

Wieczorem Monster powiedział, że ich grupa wychodzi na dwór nawet przed śniadaniem i że on też chce tak wcześnie być w przedszkolu (a bardzo rzadko nam się to zdarza).
Wyśmiałyśmy z Monsterówną takie jawne kłamstwo, a że Monster ostatnio potrafi wciskać kity i kłamać w żywe oczy, o tyle poszło nam to łatwiej.
Jakie było nasze zdziwienie, gdy rano, przychodząc do przedszkola na styk z porą śniadania, natknęliśmy się na grupę Monstera wracającą z ogrodu z gadżetami sportowymi.

- Mamy teraz poranną gimnastykę, to dobrze na nich działa - powiedziała monsterowa pani, a ja zawstydziłam się okropnie.

Przeprosiłam Monstera za niesłuszne imputowanie kłamstwa.
Kamyczek do ogródka życiowych doświadczeń.
poniedziałek, 16 czerwca 2008
gadzia anatomia i końce





O 5:30, gdy Monsterino prosi o jogurcik i płatki, to powinnam jako matka polka oraz ikona macierzyństwa zerwać się z łóżka i z uśmiechem na ustach pobiec do kuchni i nadal z radością podać potomstwu pożywne śniadanie.

Jednak o 5:30 mam mordercze skłonności w stosunku do każdego z mojego licznego narybku i nie mam ochoty na współpracę, obsługę czy inną aktywność. Szczególnie, gdy o 5:30 dostaję w głowę
plastikową figurką T-rexa.

- Dinozaul ma duze zęby - Monsterino oświadczył, a ja zacisnęłam mocniej powieki, usilnie starając się dospać.
- Ma duze nogi i wielkie pazuly! - kontynuował
- Aha - mruknęłam nadal z zamkniętymi oczami, czarując w myślach Monsterina, by poszedł do swojego pokoju i zajął się cichymi zajęciami
- Ma ogon, ocy i kółecka... duzo kółecek - nadawał nadal Monsterino
- Kółeczek? - no nie, musiałam otworzyć oczy - dinozaur kółeczka? - zapytałam głośno
- Tak, zobac! - ucieszył się Monsterino i przyładował mi dinozaurem prosto w oczy.

Fakt. To był samoidący model na pilota. Miał kółeczka. Ale ja zobaczyłam tryliardy gwiazdek.

Po tygodniu odpieluchowywania Monsterina - nadal klęska na całej linii.
Niczego nie sygnalizuje.
Nie zamierza siadać na nocnik, sikać do kibelka czy w innym miejscu niż własne gacie.
W takich warunkach pozostaje nam, mimo wszystko, zawiesić naukę na jakiś czas.
Czy cierpi na tym moja ambicja?
No, ba!
Przecież moje dziecko świadczy o mnie!



piątek, 13 czerwca 2008
Dwulatek



Proszę Państwa, oto On.
z manifesto na koszulce


ze swoim ulubionym zwierzątkiem


Nam też się nie chce wierzyć, że to już dwa lata.

Nie da się go określić, oczywiście, jednym słowem.
Absorbujący - na pewno jest, ale przecież bywają momenty, gdy żyje w świecie swojej fantazji i aranżując samodzielną zabawę, znika.
Znika też rano, gdy wspina się na szafki w kuchni, zjada banana, a potem krzesło spod szafek mu odjeżdża, więc wrzeszczy, żeby by ściągnąć.
Nie wiem, jaki wewnętrzny musik poznawczy nim kieruje, kiedy ściąga z szafki dwustugramowy słoik kawy rozpuszczalnej, udaje się z nim do pokoju Monsterówny, wysypuje zawartość do jej łóżka i przebiera w kawie niczym w piasku...

Staje się pełnoprawnym współzabawowiczem rodzeństwa, ale jak coś idzie nie po jego myśli, to włącza syrenę i wskakuje na ramiona matce.
Ma swoje zdanie i potrafi rzucić prosto w twarz: " nie lubie ciebie".
Jak trwoga, to ucieka do mamy.
Zbój. Odkrył, że sypka ziemia jest lepsza do zabawy niż piasek, zatem gdy wraca z ogrodu nadaje się tylko do wanny i to bez przystanków po drodze.
Jest nieprzekupny - czytając o tym, jak odzwyczaiłam od pieluch Monstera (patrz Marzec 2005) zaproponowałam Monsterinowi cukierka za siusiu na nocnik.
Siusiu nie zarobił, za to wszczął potężną awanturę, że on cukierka chce.

Uwielbia książki, szczególnie gdy występują w nich samochody. Ewentualnie zwierząta, najlepiej egzotyczne. Z bajek najbardziej lubi "Autobusy" i ostatnio "Lippy and Messy".
Recytuje wyjątki z "Lokomotywy" Tuwima,  oraz potrafi sam sobie zaśpiewać kołysankę "idzie niebo ciemną nocą".

Potrafi żartować:
- Helikoptel poleciał - oznajmia
- Gdzie? Nie widziałam żadnego helikoptera! - rozglądam się po niebie
- Taki malutki! - pokazuje palcami i parska śmiechem

Generalnie jest pogodny i potrafi rechotać, ale też wściekać się na maksa. Dużo z nim radości, ale też sporo pracy.
Nie pamiętam, jak to było, gdy go jeszcze nie było (co ja robiłam z wolnym czasem???)

Sto lat, synku!

czwartek, 12 czerwca 2008
Muczos maczos

z serii - "mam dużo zdjęć, to je wkleję i tak kolejny dzień depresji powakacyjnej minie szybciej"








Natomiast Monsterówna zapragnęła wrócić do tańca.



Będzie tańczyć na
warsztatach , a od września chce tym razem w
Szkole Baletowej (byliśmy na dniach otwartych i Monsterówna poczuła zew)

i kolejna migawka




środa, 11 czerwca 2008
Widoki



Ponieważ widoki na to, by rychło skończyć z monsterinowymi pieluchami są kiepskie, trzeba się pocieszać innymi.
Widokami.

nadal w powakacyjnej depresji,
wasza m.



syreny (Nie jestem żadną syrenką! - oponował Monster - jestem gormitem wodnym!)







no i słynne ucieczki

w górę



i w dół


Odpieluchowanie - drugie podejście



Już trzeci dzień Monsterino biega w domu bez pieluchy.
Oprócz radosnej piosenki i tańca pt.: "tańczy siusiak, tańczy" nie widać, żeby brak pieluchy jakoś zaważył na jego zdolności do kontrolowania wydalania.

Chociaż nie - zrobioną, za przeproszeniem szanownej publiczności, kupę, podnosi z dywanu i wrzuca do kibelka, oraz spuszcza wodę.
I nadal twierdzi, ze siusiu robi się na podłogę, a w zasadzie, tam, gdzie akurat poleci. Może być na drzewo. (to akurat byłoby wygodne, ale drzewo nie zawsze rośnie tam, gdzie Monsterino się bawi).

Doszło do tego, że o wpół do drugiej nad ranem zasiadłam z lekturą "Każde dziecko może mieć sucho", mimo, że ze starszymi Monsterami jakoś przecież przeżyłam odpieluchowanie, gdy były w analogicznym do Monsterina wieku.

Przeczytałam, że mam tworzyć przyjazną atmosferę i pozytywną motywację.

- Mamusia będzie bić brawo, gdy zrobisz siusiu na nocnik - zaćwierkałam zatem rano, sama czując fałsz w takim ćwierkaniu

- Nie zlobił kupy - Monsterino przyleciał do mnie trzy sekundy po tym, jak zaproponowałam, że mu pomogę usiąść na tronie.

Kupy tym razem nie. Ale siusiu i owszem.

Może tej nocy dojdę do rozdziału drugiego pasjonującej lektury o sikaniu i dowiem się, jakich magicznych słów użyć do motywowania dwulatka. Oczywiście podzielę się wiedzą.





Tymczasem Monster został zaproszony przez jedną z narzeczonych na urodziny, więc pytam, czym interesuje się Michalina, co by stosowny prezent nabyć. Szczerze mówiąc, stereotypowo oceniając sytuację, spodziewałam się odpowiedzi z serii "Littlest pet shop, polly pocket czy pony", a usłyszałam: "Gormity ze starej serii". No tak, potem sobie przypomniałam, że przecież Monster mówił, że Michalina najlepiej walczy oraz pierdzi pachą (cokolwiek to znaczy). A to rzuca niestereotypowe światło na postać jednej z moich przyszłych synowych.

wtorek, 10 czerwca 2008
Objawienie



Monster przewracał się w łóżku z boku na bok, w końcu wypalił:

- Czy wiesz, co jest najważniejsze na świecie?

- Zdrowie! - odpowiedziałam bez wahania

- A ja myślę, że miłość! - westchnął z nutką rozmarzenia w głosie

- Żeby nie chorować, też, ale miłość najważniejsza - potwierdził i zasnął



No i nie dowiedziałam się, która to tym razem: Ania, Tosia czy może Michalina. Ale nie będziemy mieć łatwo za parę lat, oj nie.
poniedziałek, 09 czerwca 2008
Wakacje z Monsterami - epilog

Patrząc na prom wpływający w zatoczkę, Monster spontanicznie westchnął:

-  I nareszcie wrócimy do Polski i będę mógł się pobawić z moimi kolegami!

Monsterówna też się ucieszyła, że będzie mogła jeść najlepsze na świecie przedszkolne jedzenie (nawet sosik do spagetti jest lepszy w przedszkolu niż na Elbie), już nie mówiąc o pizzy, która w Poznaniu jest lepsza.

Taa.

Monsterinowi pewnie też było wszystko jedno.

To tak w odpowiedzi, czy warto jechać z dziećmi na wakacje w dalekie strony.

Teraz z monstertatą przeżywamy depresję powakacyjną, że jeszcze nawet nie ma wakacji, a my już po.

(Tak jak sugeruje koleżanka w komentarzach niżej: włoskie wpisy czytalne są tylko w firefoxie. Może dlatego, że wstawiałam je tam przez Ognistego Lisa. )

i jak wytrzymały Monstery cztery godziny filmów i bajek non stop? Z wielką przyjemnością....

piątek, 06 czerwca 2008
Ragazzi del' Acqua
<meta content="OpenOffice.org 2.4 (Linux)" name="GENERATOR" /> <style type="text/css"> <!-- @page { size: 8.5in 11in; margin: 0.79in } P { margin-bottom: 0.08in } --> </style> <p style="margin-bottom: 0in;"><br /></p><p style="margin-bottom: 0in;">Jakoś ze dwa dni zeszło nam na ustalaniu Nowego Porządku, czyli rutyny wakacyjnej.</p> <p style="margin-bottom: 0in;">Że rano przy hotelowym basenie i na placu zabaw, obiad, a potem nad morze do wieczora. I znowu basen, plac zabaw...</p> <p style="margin-bottom: 0in;">Wieczory nam się rozjeżdżają: Monstery są nie do zajechania, biegają cały dzień, a wieczorem wcale nie zamierzają przestać. </p> <p style="margin-bottom: 0in;">Monstery starsze nurzają się naprzemiennie: woda słodka, słona, słodka i da capo al fine. O dziwo, Monsterino po pierwszym pędzie “<span style="font-style: italic;">do moza, do moza</span>”, stwierdził, że “<span style="font-style: italic;">nie lubi fale</span>” i bawi się w piasku. Albo ucieka. O, uciekać wzdłuż brzegu bardzo lubi, więc nie mogę powiedzieć, że mamy z monstertatą mało aktywny urlop.</p> <p style="margin-bottom: 0in;">Moją prywatną paranoją są oparzenie słoneczne, więc płakać mi się chce, jak świeżo wypacykowane filtrem 30 Monstery właśnie lecą się ochłodzić w wodzie, i co z tego, że faktorek wodoodporny, skoro jak wyjdą, to wytrą się ręcznikiem i zabawa ze smarowaniem zacznie się od początku. Albo od razu po wyjściu z wody wpadną w piasek, a wtedy mam dylemat – czy szczelna warstwa piasku ma taki sam efekt jak faktor czy powinnam delikwenta prowadzić z powrotem do wody, smarować filtrem, kazać odczekać, aż wyschnie I dopiero wtedy pozwolić zakopać się po szyję? Tak. Troszeczkę zafiksowałam się w temacie oparzeń. (Oczywiście zajęta smarowaniem licznego potomstwa, nie udało mi się wstrzelić w grafik swojej skóry i teraz jestem jedynym członkiem rodziny świecącym gdzieniegdzie raczkiem.)</p> <p style="margin-bottom: 0in;"><br /> </p> <p style="margin-bottom: 0in;">A! Jeszcze czapek nikt nie chce nosić. Monsterinowi moczę włosy, starsze i tak często mają włosy mokre, ale czy nie dojdzie do udarów słonecznych, tego nie mogę powiedzieć.</p><p style="margin-bottom: 0in;">Zatem plażujemy.</p> <p style="margin-bottom: 0in;">Ciężka praca, takie plażowanie. Ale nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.</p> <p style="margin-bottom: 0in;">A propos pracy, to pierwszy telefon zadzwonił we wtorek. Czekałam na telefon od innego klienta, bo właśnie podpisywał umowę I mogły być pytania, ale nie – to był ten drugi.</p><p style="margin-bottom: 0in;">- <span style="font-style: italic;">Dlaczego te liczby są inne? W zestawieniu A druga linijka, a w zestawieniu B, pierwsza?.</span><br /></p><p style="margin-bottom: 0in;">- Liczb nie pamiętam, co do drugiego miejsca po przecinku – powiedziałam w słuchawkę bardzo grzecznie I uprzejmie, bo właśnie patrzyłam na palmę, więc byłam w stanie głębokiego zen, a zestawienia miałam głęboko gdzieś – <span style="font-style: italic;">ale mogę sprawdzić wieczorem w hotelu.</span></p><p style="margin-bottom: 0in;">Na szczęscie okazało się, że może się obejść.<span style="font-style: italic;"><br /></span> </p> <p style="margin-bottom: 0in;">Drugi klient zadzwonił dzień później, bo właśnie potrzebna jest prognoza.</p> <p style="margin-bottom: 0in;">Też byłam bardzo grzeczna I uprzejma. Że też się wszyscy uwzięli na pierwszy tydzień czerwca!<br /></p> <p style="margin-bottom: 0in;">I naprawdę od paru dni osiągnęłam stan zen. Nie krzyczę na dzieci. Najwyżej wychodzę do innego pomieszczenia. Liczę do stu I puszczam parę uszami.</p> <p style="margin-bottom: 0in;">Nie wiem, czy Monstery zauważyły różnicę, ale ja tak.</p> <p style="margin-bottom: 0in;"><br /> </p> <p style="margin-bottom: 0in;">Dzisiaj liczyliśmy z Monsterinem mrówki. Mamy czas, są wakacje. Możemy spędzić przy mrowisku nieskończoną ilość godzin. Liczyliśmy po polsku, angielsku, niemiecku i włosku.</p><span style="font-style: italic;">-Danke, grazie, ciao, pa-pa!</span> - pożegnał mrówki na koniec. <p style="margin-bottom: 0in;"><br /> </p> <p style="margin-bottom: 0in;">A potem przez drogę przebiegła nam salamandra.</p> <p style="margin-bottom: 0in;">Dobry omen?</p><p style="margin-bottom: 0in;"><br /></p><p style="margin-bottom: 0in;"><br /></p><p style="margin-bottom: 0in;"><br /></p><p style="margin-bottom: 0in;"><br /></p><p style="margin-bottom: 0in;"><br /></p><p style="margin-bottom: 0in;"><br /></p><p style="margin-bottom: 0in;"><br /></p><p style="margin-bottom: 0in;"><br /></p><p style="margin-bottom: 0in;"><br /></p><br /><p style="margin-bottom: 0in;"><br /></p> <p style="margin-bottom: 0in;"><br /> </p> <p style="margin-bottom: 0in;"><br /> </p> </div> <div class="BlogWpisInfo"> <div class="InfoPodTekstem"> <span class="IPTczas">12:17</span>, <span class="IPTautor">monstermama</span> , <a class="IPTkategoria" href="/html/1310721,262146,21.html?14927">Dzień za dniem</a> <br/> <a class="IPTlinkuj" href="/2008/06/Ragazzi-del-Acqua.html">Link</a> <a class="IPTkomentuj" href="/2008/06/Ragazzi-del-Acqua.html#ListaKomentarzy"> Komentarze (1) » </a> </div> </div> </div> <div class="BlogDataWpisu"> czwartek, 05 czerwca 2008 </div> <div class="BlogWpisBox"> <a name="entry_3107954"></a> <div class="BlogWpisItemTytul">wymiana międzynarodowa</div> <div class="BlogWpisTresc"> <br /> <meta content="text/html; charset=utf-8" http-equiv="CONTENT-TYPE" /><title /><meta content="OpenOffice.org 2.4 (Linux)" name="GENERATOR" /> <style type="text/css"> <!-- @page { size: 8.5in 11in; margin: 0.79in } P { margin-bottom: 0.08in } --> </style> <p style="margin-bottom: 0in;">Monsterówna zapoznała koleżankę z Norwegii, z którą porozumiewają się trochę po angielsku, a trochę bez słów, intuicyjnie – szczegóły garderoby z tego samego sklepu sieciowego z aplikacją <span style="font-style: italic;">Hallo Kitty!</span> bardzo pomogły w nawiązaniu znajomości.</p> <p style="margin-bottom: 0in;">Monster chce się porozumiewać bez niedomówień, więc co i rusz podbiega do nas i egzaminuje (tu tylko monstertata może udzielić poprawnej odpowiedzi): jak powiedzieć: <span style="font-style: italic;">“czy możemy się zamienić ze sobą swoimi hotwheelsami?</span>”, to po tym, jak podstawowy słownik: boun giorno! ciao!, scusa, vieni! - nie wystarczył</p> <p style="margin-bottom: 0in;"><br /> </p> <p style="margin-bottom: 0in;">Monsterino został przejęty przez dwie, bardzo gadatliwe trzyletnie Włoszki i nawet nabrały do niego respektu, gdy po serii przeciągnięć monsterinowego wiaderka;<i><br /></i></p><p style="margin-bottom: 0in;"><i>- Mio!</i></p><p style="margin-bottom: 0in;"><i>- Nie, to moje!</i></p><i><br />- Mio!</i><i><br /><br />- Moje!</i> <p style="margin-bottom: 0in;">okazało się, że Monsterino mimo mniejszej ilości lat ma większą krzepę i swojego wiaderka łatwo nie puści.<br /></p> <p style="margin-bottom: 0in;">Potem delikatnie zainterweniowałam, wskazałam Monsterinowi korzyści z tymczasowej zamiany swojego wiaderka pełnego plastikowych zwierząt morskich na dziewczyńskie wiaderko pełne kamieni, a potem już zgodnie eksplorowali urządzenia placu zabaw. </p> <p style="margin-bottom: 0in;">- <span style="font-style: italic;">Co Gaja/Lobelt/ dziecinka/opcik lobi?</span> - kluczowe pytanie Monsterina na tym wyjeździe i tak naprawdę, to Monsterino oczekuje, że na to pytanie odpowie się: “co robi?” I Monsterino sam, w szczegółach, opowie, co też dana osoba wyprawia.</p> <p style="margin-bottom: 0in;"><br /> </p> <p style="margin-bottom: 0in;">A rano budzi mnie: <i>Tawaj, mamo, plac zabaw ceka na ciebie!</i></p> <p style="margin-bottom: 0in;"><br /> </p> <p style="margin-bottom: 0in;">(bo <i>selek z p(ł)atkami</i> już sam zjadł. Niejeden. I jeszcze nakarmił stół oraz krzesła)</p> <br /> </div> <div class="BlogWpisInfo"> <div class="InfoPodTekstem"> <span class="IPTczas">11:34</span>, <span class="IPTautor">monstermama</span> , <a class="IPTkategoria" href="/html/1310721,262146,21.html?14927">Dzień za dniem</a> <br/> <a class="IPTlinkuj" href="/2008/06/wymiana-miedzynarodowa.html">Link</a> <a class="IPTkomentuj" href="/2008/06/wymiana-miedzynarodowa.html#ListaKomentarzy"> Komentarze (1) » </a> </div> </div> </div> <div class="BlogDataWpisu"> środa, 04 czerwca 2008 </div> <div class="BlogWpisBox"> <a name="entry_3105939"></a> <div class="BlogWpisItemTytul">dolci bambini</div> <div class="BlogWpisTresc"> <span style="font-family: tahoma,arial,helvetica,sans-serif;"><br /></span> <meta content="text/html; charset=utf-8" http-equiv="CONTENT-TYPE" /><title /><meta content="OpenOffice.org 2.4 (Linux)" name="GENERATOR" /> <style type="text/css"> <!-- @page { size: 8.5in 11in; margin: 0.79in } P { margin-bottom: 0.08in } --> </style> <p style="margin-bottom: 0in;">Po dwóch dniach podróży, gdy Monstery pytały się sekwencyjnie, kiedy zaczną się WRESZCIE nasze wakacje wysyczałam, że następnym razem pojadę na wakację sama. <br /></p> <p style="margin-bottom: 0in;">Nie pomogło to za bardzo, za to zepsuło na jakiś czas atmosferę.</p> <p style="margin-bottom: 0in;">Wnioski po dwóch dniach podróży były następujace: Bolonia zdecydowanie nie nadaje się na spacer z dziećmi, z powodu nadmiaru wszechobecnych <span style="font-style: italic;">Piaggio</span> oraz braku placów zabaw. Za to niemiecka oraz toskańska wieś nadaje się do monsterowych wakacji wyśmienicie.<br /></p> <p style="margin-bottom: 0in;"><br /> </p> <p style="margin-bottom: 0in;">W końcu, gdy Monstery wpadły do morza, łyknęły słonej wody, namoczyły się, a potem dostały lody, Monster stwierdził:</p><p style="margin-bottom: 0in; font-style: italic;">-  No to teraz są prawdziwe wakacje!</p> <br />(Monsterino rano prosi:<span style="font-style: italic;"> ci moge plosić sielek z p(ł)atkami,  mamusiu?</span><br />prosić możesz, synu, zawsze)<br /> </div> <div class="BlogWpisInfo"> <div class="InfoPodTekstem"> <span class="IPTczas">10:56</span>, <span class="IPTautor">monstermama</span> , <a class="IPTkategoria" href="/html/1310721,262146,21.html?14927">Dzień za dniem</a> <br/> <a class="IPTlinkuj" href="/2008/06/dolci-bambini.html">Link</a> <a class="IPTkomentuj" href="http://www.blox.pl/komentuj/monstery/2008/06/dolci-bambini.html" rel="nofollow"> Dodaj komentarz » </a> </div> </div> </div> </div> </td> <td valign="top"> <div id="BlogWazkaSzpalta"> <div id="BlogArchiwumBox"> <div id="ArchiwumTytul">Archiwum</div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?8,2004">Wrzesień 2004</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?9,2004">Październik 2004</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?10,2004">Listopad 2004</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?11,2004">Grudzień 2004</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?0,2005">Styczeń 2005</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?1,2005">Luty 2005</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?2,2005">Marzec 2005</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?3,2005">Kwiecień 2005</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?4,2005">Maj 2005</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?5,2005">Czerwiec 2005</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?6,2005">Lipiec 2005</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?7,2005">Sierpień 2005</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?8,2005">Wrzesień 2005</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?9,2005">Październik 2005</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?10,2005">Listopad 2005</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?11,2005">Grudzień 2005</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?0,2006">Styczeń 2006</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?1,2006">Luty 2006</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?2,2006">Marzec 2006</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?3,2006">Kwiecień 2006</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?4,2006">Maj 2006</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?5,2006">Czerwiec 2006</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?6,2006">Lipiec 2006</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?7,2006">Sierpień 2006</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?8,2006">Wrzesień 2006</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?9,2006">Październik 2006</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?10,2006">Listopad 2006</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?11,2006">Grudzień 2006</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?0,2007">Styczeń 2007</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?1,2007">Luty 2007</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?2,2007">Marzec 2007</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?3,2007">Kwiecień 2007</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?4,2007">Maj 2007</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?5,2007">Czerwiec 2007</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?6,2007">Lipiec 2007</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?7,2007">Sierpień 2007</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?8,2007">Wrzesień 2007</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?9,2007">Październik 2007</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?10,2007">Listopad 2007</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?11,2007">Grudzień 2007</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?0,2008">Styczeń 2008</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?1,2008">Luty 2008</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?2,2008">Marzec 2008</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?3,2008">Kwiecień 2008</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?4,2008">Maj 2008</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?5,2008">Czerwiec 2008</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?6,2008">Lipiec 2008</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?7,2008">Sierpień 2008</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?8,2008">Wrzesień 2008</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?9,2008">Październik 2008</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?10,2008">Listopad 2008</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?11,2008">Grudzień 2008</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?0,2009">Styczeń 2009</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?1,2009">Luty 2009</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?2,2009">Marzec 2009</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?3,2009">Kwiecień 2009</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?4,2009">Maj 2009</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?5,2009">Czerwiec 2009</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?6,2009">Lipiec 2009</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?7,2009">Sierpień 2009</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?8,2009">Wrzesień 2009</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?9,2009">Październik 2009</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?10,2009">Listopad 2009</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?11,2009">Grudzień 2009</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?0,2010">Styczeń 2010</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?1,2010">Luty 2010</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?2,2010">Marzec 2010</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?3,2010">Kwiecień 2010</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?4,2010">Maj 2010</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?5,2010">Czerwiec 2010</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?6,2010">Lipiec 2010</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?7,2010">Sierpień 2010</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?8,2010">Wrzesień 2010</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?9,2010">Październik 2010</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?10,2010">Listopad 2010</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?11,2010">Grudzień 2010</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?0,2011">Styczeń 2011</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?1,2011">Luty 2011</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?2,2011">Marzec 2011</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?3,2011">Kwiecień 2011</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?4,2011">Maj 2011</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?5,2011">Czerwiec 2011</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?6,2011">Lipiec 2011</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?7,2011">Sierpień 2011</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?8,2011">Wrzesień 2011</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?9,2011">Październik 2011</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?10,2011">Listopad 2011</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?11,2011">Grudzień 2011</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?0,2012">Styczeń 2012</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?1,2012">Luty 2012</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?2,2012">Marzec 2012</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?3,2012">Kwiecień 2012</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?4,2012">Maj 2012</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?5,2012">Czerwiec 2012</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?6,2012">Lipiec 2012</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?7,2012">Sierpień 2012</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?8,2012">Wrzesień 2012</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?9,2012">Październik 2012</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?10,2012">Listopad 2012</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?11,2012">Grudzień 2012</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?0,2013">Styczeń 2013</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?1,2013">Luty 2013</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?2,2013">Marzec 2013</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?3,2013">Kwiecień 2013</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?4,2013">Maj 2013</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?5,2013">Czerwiec 2013</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?6,2013">Lipiec 2013</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?7,2013">Sierpień 2013</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?8,2013">Wrzesień 2013</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?9,2013">Październik 2013</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?10,2013">Listopad 2013</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?11,2013">Grudzień 2013</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?0,2014">Styczeń 2014</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?1,2014">Luty 2014</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?2,2014">Marzec 2014</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?3,2014">Kwiecień 2014</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?4,2014">Maj 2014</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?5,2014">Czerwiec 2014</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?6,2014">Lipiec 2014</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?7,2014">Sierpień 2014</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?8,2014">Wrzesień 2014</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?9,2014">Październik 2014</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?10,2014">Listopad 2014</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?11,2014">Grudzień 2014</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?0,2015">Styczeń 2015</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?1,2015">Luty 2015</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?2,2015">Marzec 2015</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?3,2015">Kwiecień 2015</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?4,2015">Maj 2015</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?5,2015">Czerwiec 2015</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?6,2015">Lipiec 2015</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?7,2015">Sierpień 2015</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?8,2015">Wrzesień 2015</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?9,2015">Październik 2015</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?10,2015">Listopad 2015</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?11,2015">Grudzień 2015</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?0,2016">Styczeń 2016</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?2,2016">Marzec 2016</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?3,2016">Kwiecień 2016</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?4,2016">Maj 2016</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?5,2016">Czerwiec 2016</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?6,2016">Lipiec 2016</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?7,2016">Sierpień 2016</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?8,2016">Wrzesień 2016</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?9,2016">Październik 2016</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?10,2016">Listopad 2016</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?11,2016">Grudzień 2016</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?0,2017">Styczeń 2017</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?1,2017">Luty 2017</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?2,2017">Marzec 2017</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?3,2017">Kwiecień 2017</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?4,2017">Maj 2017</a> </div> <div class="ArchiwumItem"> <a href="/html/1310721,262146,14,15.html?5,2017">Czerwiec 2017</a> </div> </div> <div id="BlogZakladkiBox"> <div id="ZakladkiTytul">Zakładki:</div> <div id="ZakladkiItems"> <div class='TytulFolderaZakladek'>Monsterowo bywa...</div> <div class='PoziomDrzewa'> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.poznan.nocnaukowcow.pl/online/index.php">... naukowe w nocy</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://krasnale.pl/">... tropiące krasnoludki</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="https://www.facebook.com/FootballPromotion">...grające w piłkę</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="https://www.facebook.com/24SzczepAwangarda/">...harcerzem</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.malyinzynier.pl/">...inżynieryjne</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://przedszkole46.poznan.pl/?">...-ło kiedyś w przedszkolu </a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.cityzenklub.pl">...na basenie</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.fregata.com.pl/">...na basenie Monsterunia</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.kajaki.pw/">...na kajakach</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.pallotyni.pl/?id=9998&class=39">...na Mszy św.</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.poznan.pl/mim/trakt/">...na trakcie</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.akademia-przygody.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1">...na zimowisku i koloniach</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://swietlik.edu.pl/new/index.php">...oświecone</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.sportowarodzina.pl/">...szukające nowych wyzwań</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.mnwr.art.pl/CMS/audytoria/dla_dzieci.html">...uniwersyteckie </a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://bramapoznania.pl/">...w bramie</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.sp90.idsl.pl/">...w byłej szkole Monsterówny</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.gimnazjum58.poznan.pl/">...w gimnazjum</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.ozimek.pl/szczedrzyk/index.php">...w leśnej głuszy</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.mnp.art.pl/">...w muzeum</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.muzarp.poznan.pl/">...w muzeum archeologicznym</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.mnp.art.pl/oddzialy/etno/index.php">...w muzeum etnograficznym</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.opera.poznan.pl/">...w operze</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://pzg.pl/ranking-trampoliny-za-i-polrocze-2016_9750">...w rankingach</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://sp69sms.pl/">...w szkole </a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.teatranimacji.pl/">...w teatrze </a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://teatrlalki.opole.pl/index.php?id=1">...w teatrze lalek</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.uprzyjaciol.pl/teatr/index.php/repertuar">...w teatrze u przyjaciół</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.zamek.poznan.pl/index.php?s=177&k=2">...w zamku</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.zoo.opole.pl/">...w zoo</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://koniczynka.zlobek.poznan.pl/">...w żłobku</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.antares.wroclaw.pl/">...włóczące się po Wrocku</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://poznandladzieci.pl/wydarzenia">...wycieczkujące po Poznaniu</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="https://lockme.pl/poznan/">...zakluczone</a></div> </div> <div class='TytulFolderaZakladek'>Reszta świata</div> <div class='PoziomDrzewa'> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://nowymonster.blox.pl/html">A tak wygląda prezent na czterdziestkę</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://wytrzymalska.blox.pl/html">Niesamowite teksty</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://matka14-tki.blog.pl/archiwum/?rok=2004&miesiac=1">Oj, jak ją rozumiem</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://blog.pikinini.pl/">Pikininowe Córki</a></div> </div> <div class='TytulFolderaZakladek'>Siostry W Wielodzietności</div> <div class='PoziomDrzewa'> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://gertrusia.blox.pl/html">Czwóreczka Dorotki</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://freyhouse.blox.pl/html">Freya</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://kika1.blox.pl/html">Kika, Michu i trojaczki</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://wkrainiewesolychlobuzow.blogspot.com/">Sześcioro łobuzów</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://bdb.blox.pl/html">W każdym kątku po chłopczątku</a></div> </div> <div class='TytulFolderaZakladek'>Wspólnota doświadczeń</div> <div class='PoziomDrzewa'> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/0,0.html">Rowerem do pracy</a></div> </div> <div class='TytulFolderaZakladek'>Żeby wiedzieć, którą drogę wybrać, trzeba wiedzieć, dokąd chce się dojść</div> <div class='PoziomDrzewa'> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://bieglwa.pl/">Bieg lwa</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.biegmikolajkowypoznan.pl/">Bieg mikołajkowy</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://poznan.bieg.piotripawel.pl/">Bieg Piotra i Pawła - monstertata z monsteruniem</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://nocnybiegswietojanski.pl/#">Bieg świętojański</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.biegzajaczka.pl/">Bieg zajączka</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://citytrail.pl/">Biegi miejskie</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://thecolorrun.pl/">Color Run</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://freerangekids.wordpress.com/">Free</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://rawolucja.pl/">Raw</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.carlhonore.com/">Slow</a></div> <div class='ZakladkaEtykieta'><a href="http://www.dobrodziej.com.pl/">Yummy</a></div> </div> </div> </div> <div id="BlogChmuraTagowBox"> <div id="BlogChmuraTagowTytul"> Tagi </div> <ul class="BlogChmuraTagowLista"> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/badminton" style="font-size: 117%" target="_blank">badminton</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/Bieg-dla-zasluzonych" style="font-size: 117%" target="_blank">Bieg dla zasłużonych</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/bieg-mikolajkowy-poznan-strzeszynek" style="font-size: 117%" target="_blank">bieg mikołajkowy poznań strzeszynek</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/Bieg-po-frajde" style="font-size: 117%" target="_blank">Bieg po frajdę</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/bory-tucholskie" style="font-size: 85%" target="_blank">bory tucholskie</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/bory-tucholskie-nastolatki" style="font-size: 117%" target="_blank">bory tucholskie nastolatki</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/centralny-osrodek-sportu" style="font-size: 117%" target="_blank">centralny ośrodek sportu</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/escape-room" style="font-size: 117%" target="_blank">escape room</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/festiwal-malta-Poznan" style="font-size: 117%" target="_blank">festiwal malta Poznań</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/Giecz" style="font-size: 117%" target="_blank">Giecz</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/III-Bieg-Swietojanski-Poznan" style="font-size: 117%" target="_blank">III Bieg Świętojański Poznań</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/III-bieg-zajaczka-wielkanocnego" style="font-size: 117%" target="_blank">III bieg zajączka wielkanocnego</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/Ikea-dla-dzieci" style="font-size: 117%" target="_blank">Ikea dla dzieci</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/jump-arena" style="font-size: 117%" target="_blank">jump arena</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/jump-day" style="font-size: 117%" target="_blank">jump day</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/Laibach" style="font-size: 117%" target="_blank">Laibach</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/lockme" style="font-size: 117%" target="_blank">lockme</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/mlodociani-w-pracy" style="font-size: 117%" target="_blank">młodociani w pracy</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/most-wiszacy" style="font-size: 117%" target="_blank">most wiszący</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/nastolatki" style="font-size: 150%" target="_blank">nastolatki</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/Odysej-Umyslu-2017" style="font-size: 117%" target="_blank">Odysej Umysłu 2017</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/Ostoja-emerytow" style="font-size: 117%" target="_blank">Ostoja emerytów</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/Puchar-Polski-Trampolina-2017" style="font-size: 117%" target="_blank">Puchar Polski Trampolina 2017</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/Stare-Zoo-Poznan" style="font-size: 117%" target="_blank">Stare Zoo Poznań</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/Strzeszynek" style="font-size: 117%" target="_blank">Strzeszynek</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/tajemniczy-pokoj" style="font-size: 117%" target="_blank">tajemniczy pokój</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/walcz" style="font-size: 117%" target="_blank">wałcz</a></li> <li><a href="http://www.blox.pl/blog/tag/weekend-na-szlaku-piastowskim" style="font-size: 117%" target="_blank">weekend na szlaku piastowskim</a></li> </ul> </div> </div> <a href="mailto:monstermama@o2.pl">do Monsterowa tędy</a> <form id="BlogPrzeszukiwanieForm" action="http://www.blox.pl/html" method="get"> <div id="BlogPrzeszukiwanie"> <div id="BlogPrzeszukiwanieText"><input type="text" name="blog_search"/></div> <div id="BlogPrzeszukiwanieKlawisz"><input type="submit" value="Szukaj"/></div> <input type="hidden" name="weblog_name" value="monstery"/> <input type='hidden' name='parentPage' value='webLogView' /> <input type='hidden' name='page' value='blogPublicSearch' /> </div> </form> <div id="BlogLinkiBox"> <div class="BlogLinkiItem"><a href="http://www.blox.pl/html"><img id="imgLogoBlox" style="border: none" src='http://blox.pl/images/logo_s.gif' alt='Pisz swój dziennik w Internecie' title='Pisz swój dziennik w Internecie'/></a></div> <div class="BlogLinkiItem"><a href="http://www.blox.pl/html/8126465,262146.html" class="writeBloxLink">Pisz blog</a><br/><a href="http://www.blox.pl/html?page=addBlogToBookmarks&weblog_to_copy_id=9596" rel="nofollow">Dodaj blog do ulubionych</a><br/><a href="/html?mobile=yes" rel="nofollow">Wersja mobilna</a></div> </div> </td> </tr> </table> </div> </div> <script type="text/javascript"> document.domain = 'blox.pl'; </script> <div id="sidebox_wrap"> <div id="sidebox_control" class="exp"> <div id="sidebox_bg"></div> <div id="sidebox" class="skin3"> <div id="sidebox_roll"></div> <div id="sidebox_body"> <a href="http://blox.pl/"><img src="http://blox.pl/images/belka/bloxlogo.png" alt="Blox.pl" /></a> <div class="nav"> <a class="nb" href="#" id="sidebox_btnprev"><span>poprzedni blog</span></a> <a class="nb" href="#" id="sidebox_btnnext"><span>następny blog</span></a> <a class="cb" onclick="dataLayer.push({'dimension7': dimension7,'vpv': vpv, 'event':'SendVirtualPageView'});" href="http://www.blox.pl/html/8257537.html"><img src="http://blox.pl/images/belka/createblox-btn-skin3.png" alt="załóż bloga" /></a> <a class="cb" onclick="dataLayer.push({'dimension7': dimension7,'vpv': vpv, 'event':'SendVirtualPageView'});" href="http://www.blox.pl/blog/signup/1"><img src="http://blox.pl/images/belka/createblox-btn-skin3.png" alt="załóż bloga" /></a> </div> <!-- .nav --> <div id="sidebox_container_0" class="list"> <strong id="sidebox_title_0" class="h"></strong> <ul id="sidebox_list_0"> <li class="dummy"></li> </ul> <!-- #sidebox_list_0 --> <p class="more"><a id="sidebox_link_0" href="#"></a></p> </div> <!-- .list --> <div id="sidebox_container_1" class="list"> </div> <!-- .list --> </div> <!-- #sidebox_body --> </div> <!-- #sidebox --> </div> <!-- .exp --> </div> <!-- #sidebox_wrap --> <iframe id="boxframe" name="bblo_frame" src="http://cookiecontainer.blox.pl/html?page=cookieStore¶ms=1,9596"></iframe> <script type="text/javascript"> function bblo_addEvent(obj, type, fn) { if (obj.addEventListener) { obj.addEventListener(type, fn, false); } else if (obj.attachEvent) { obj["e" + type + fn] = fn; obj[type + fn] = function() { obj["e" + type + fn] (window.event); } obj.attachEvent("on" + type, obj[type + fn]); } } function bblo_O(n) { return document.getElementById(n); } function bblo_trim(x){return x.replace(/^\s+|\s+$/g,'');} function bblo_hasClass(obj, clName) { var clN = ' ' + obj.className + ' '; return (clN.match(' ' + clName + ' ') != null); } function bblo_addClass(obj, clName) { if (bblo_hasClass(obj, clName)) return; obj.className = bblo_trim(obj.className + ' ' + clName); } function bblo_removeClass(obj, clName) { if (!bblo_hasClass(obj, clName)) return; var clN = ' ' + obj.className + ' '; eval("obj.className = bblo_trim(clN.replace(/ " + clName + " /g,' '));"); } function bblo_swapClass(obj, oldName, newName) { bblo_removeClass(obj, oldName); bblo_addClass(obj, newName); } var blox_frame = null; function bblo_init(e) { if (top.location != self.location) return; blox_frame = window.frames['bblo_frame']; window.setTimeout(bblo_ready, 10); } function bblo_completeList(n, item) { var obj = { title: bblo_O('sidebox_title_'+n), link: bblo_O('sidebox_link_'+n), list: bblo_O('sidebox_list_'+n), container: bblo_O('sidebox_container_'+n) }; try { obj.title.innerHTML = item.title; obj.link.href = item.link_uri; obj.link.innerHTML = item.link_caption; obj.container.className = 'list ' + item.class_name; for (var i = 0; i < item.data.length; i++) { var o_link = document.createElement('a'); var o_span = document.createElement('span'); var o_li = document.createElement('li'); o_link.innerHTML = '<strong>' + item.data[i].title + '</strong> ' + item.data[i].name; o_link.href = item.data[i].uri; o_span.innerHTML = item.data[i].when; o_li.appendChild(o_link); o_li.appendChild(o_span); obj.list.appendChild(o_li); } } catch (e) {;} } var blox_data_done = false; function bblo_ready() { try { if (blox_frame.blox_is_ready()) { if (blox_data_done) return; blox_data_done = true; var t_data = bblo_frame.blox_get_data(); g_data = t_data; if (t_data.display == '0') { bblo_swapClass(bblo_O('sidebox_control'), 'exp', 'fold'); } bblo_O('sidebox_btnprev').href = t_data.prev; bblo_O('sidebox_btnnext').href = t_data.next; for (var i = 0; i < t_data.items.length; i++) { bblo_completeList(i, t_data.items[i]); } bblo_addEvent(bblo_O('sidebox_roll'), 'click', bblo_toggle); bblo_O('sidebox_wrap').style.display = 'block'; } else { window.setTimeout(bblo_ready, 10); } } catch (e) { window.setTimeout(bblo_ready, 10); } } function bblo_toggle() { var obj = bblo_O('sidebox_control'); var write = '0'; if (bblo_hasClass(obj, 'exp')) { bblo_swapClass(obj, 'exp', 'fold'); } else { bblo_swapClass(obj, 'fold', 'exp'); write = '1'; } blox_frame.blox_toggle_display(write); } bblo_addEvent(window, 'load', bblo_init); </script> <script> var pingUrl = window.location.protocol + '//' + window.location.host + '/blog/ping/'; var xhr = new XMLHttpRequest(); xhr.open("GET", pingUrl, true); xhr.send(); </script> <script type="text/javascript"> (function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/pl_PL/sdk.js#xfbml=1&version=v2.3&appId=151924531509550"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk')); </script> <script src="https://apis.google.com/js/platform.js" async defer> {lang: 'pl'} </script> </body> <!-- if mobile end --> </html>