Blog > Komentarze do wpisu
doczekanie

 

Przez cały tydzień jadąc do i wracając z pracy czułam się jak na stoku narciarskim bez gogli - śnieg walił mi prosto w szybę.

No i mocno trzymałam kciuki, żeby do weekendu śnieg nie stopniał. I udało się! Tylko dlaczego mam wrażenie, że w Monsterowie tylko ja się z tego ucieszyłam? Nastolatki musiałam na siłę na dwór wyciągać, a Monsterunio tak naprawdę nie wiedział, czy się cieszyć - te parę chwil po zmroku, które spędził ze śniegiem w ciągu tygodnia go nie zachwyciły: bo nie dawało się po śniegu śmigać rowerkiem.

Na szczęście zjazdy sankami mu się spodobały.

 

 

Ciągnięcie w przyczepce, której kółka wymieniliśmy na płozy, też była frajdą, zwłaszcza, że przy ciągnięciu łagodnie kołysze. To, że prawie usnął dobrze wróży na nasz wyjazd w góry na ferie, bo przynajmniej pośpi w ciągu dnia na dworze i nie będę musiała na drzemkę wracać do pensjonatu.

 I powiedzcie, czy można nie chcieć wyjść na zewnątrz, gdy tak pięknie wokół???

 

niedziela, 21 stycznia 2018, monstermama

Polecane wpisy

Komentarze
2018/01/22 09:00:23
faktycznie entuzjazmu nie widać :)
-
Gość: Małe, *.ip.skylogicnet.com
2018/01/22 12:01:40
Biedne nastolatki, przemocą wywleczone na śnieg :-D :-D
-
Gość: Kazur, *.128-*.in-addr.arpa
2018/01/22 13:50:52
U nas w Opolu piękna wiosna tej zimy ^^
-
Gość: Magda EZ, *.icpnet.pl
2018/01/23 17:29:27
Monstery Starsze takie wyrównane wzrostowo?! czy to perspektywa?

a co do wyciągania nastolatków na wyjścia i wyjazdy rodzinne, to łączę się w bólu :/ (zaczynam marudzić jak własna matka swego czasu :))))
-
Gość: monstermama, 217.153.107.*
2018/01/23 18:38:12
=>Magda EiZ:
rzeczywiście starsze Monstery równają do się. Monster się śmieje, że z góry na Monsterównę będzie patrzył mówiąc "moja mała siostrzyczko". A Monsterino goni ich faktycznie.

=>Kazur:
czekaj, może będzie śniegowy zajączek, jak parę lat temu, he he

=>Małe:
a żebyś wiedziała, jakie biedne!!!

=>kika_73:
Co więcej, otrzymałam ostrzeżenie przed zrobieniem tego zdjęcia: tylko tego nigdzie nie wstawisz!!

No i nie posłuchałam - czas będzie znowu zahasłować bloga.
-
Gość: Małe, *.ip.skylogicnet.com
2018/01/23 22:17:59
I pózniej człowiek hurtem czyta kilka lat po odhaslowaniu :)

-
2018/02/22 10:19:50
Faktycznie jazda na sankach to świetna sprawa. Dzieciaki jeszcze się przekonają do świeżego, mroźnego powietrza. W zimie niestety okres grzewczy trochę nam zatruwa powietrze, ale od czego są oczyszczacze? Sama niedługo będę miała jeden w domu. Pozdrawiam serdecznie. :)
do Monsterowa tędy