Blog > Komentarze do wpisu
po co są spacery w grudniu

...

by, oprócz wdychania smogu, wypróbować nowy rowerek na dłuższych, niż międzypokojowe, dystansach.

A motto listopada i początku grudnia, to tekst Monstertaty podsumowujący codzienną czynność, której się namiętnie oddaje:

"przy takiej ilości dzieci codziennie trzeba umawiać się do jakiegoś lekarza"

poniedziałek, 11 grudnia 2017, monstermama

Polecane wpisy

  • lepsza wersja

      Monsterunio  bieży pędem poprzez pokój z plastikowym dwugłowym smokiem w ręce i wydaje straszny odgłos: - Aaaa! Wtedy należy się bać. Monsterównie u

  • Piętnastolatek

    Kawał faceta. Syneczek tatusia - razem wkręcili się w badmintona i są gotowi stanąć w szranki w deblu - ktoś chętny? A poza tym - jak już od lat - zwinny jak ja

  • całkiem spory kawał litej skałki

    no to są góry! Majestatyczne. Piękne. Monsterom jakoś niestraszne. No, może najmłodszy troszeczkę niepewnie się czuł, gdy wjeżdżał ponad przepaściami. Ale już

  • przeddzień urodzin

    A jutro moje pierworodne dziecko kończy 2 lata! I dziś opanowało nową sztukę: wchodzenie do łóżeczka brata... Pierwszy raz byłam bardzo zaskoczona, kiedy weszła

do Monsterowa tędy