Blog > Komentarze do wpisu
punkty zwrotne, albo zapalne

 

Monsterówna zaczęła mieć żołądkowe przeboje, więc po kilku wizytach u pani gastroenterolog i kuracji antybiotykowej, rozpoczęła życie na diecie eliminacyjnej. Bez laktozy i glutenu. Jest trochę lepiej, ale na pewno mozolnie, jeśli chodzi o komponowanie posiłków. Zresztą dieta nastolatków to temat na osobny wpis.

Monsterówna ma ciągłe pretensje, że za mało zajmujemy się jej problemem i że pichcenie kukurydzianych naleśników czy owsianych placuszków zajmuje mnóstwo czasu. Nie biorę skarg do siebie, ja mam minimum czasu dobowego do niepracowej egzystencji i w żadnym scenariuszu w wolnym czasie nie gotuję.

Zazwyczaj wychodzę z domu tak wcześnie, że prawie cała ekipa jeszcze śpi, ale dzisiaj, w związku z pakowaniem się na majówkę, postanowiłam pracować z domu. No i zobaczyłam, jak to Monsterówna czyta książkę przegryzając jogurtem (bez laktozy) jeszcze o 7:30 i wyraźnie daje mi do zrozumienia, że to moja wina, iż skończyło się właśnie jej mleko i że MUSI CHYBA ZJEŚĆ DZISIAJ OBIAD W SZKOLE (zgroza!).

To nic, bo o 7:30 Monster przewracał się na drugi bok, gdy zdziwiona poszłam zrobić przegląd ciuchów do prania. 

Okazało się, że on wstaje o 7:35 i od razu leci na tramwaj. Czyli nasze napominania o śniadaniu, jako najważniejszym posiłku dnia ma w głębokim poważaniu. On nie jest rano głodny.

Rzeczy do prania też nie ma w koszu na brudy za dużo, ale zlokalizowałam już dwie, interesujące sterty - jedną na środku pokoju Monsterówny, drugą przy komodzie Monstera.

Może to jest odpowiedź. No nic - w lesie, wśród błota i może śniegu, lekko przechodzone rzeczy będą ok.

Ja ze swojej strony zapakuję wszystkim czapki i szaliki. A na rowery jedziemy, nie na narty.

 

piątek, 28 kwietnia 2017, monstermama
Tagi: nastolatki

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Małe, *.dynamic.chello.pl
2017/04/28 09:12:58
Uczulać może jeszcze białko krowie i wieprzowe (bo zbyt podobne), wtedy nawet jogurt bez laktozy powoduje przeboje, w moim przypadku zapalenie zatok.

Bawcie się dobrze w czasie majówki :)
-
Gość: Agaja, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/04/28 13:51:29
Miłej (I nie za zimnej i zdrowej ) majówki. Czapka na rowerze to przydatna rzecz w sumie.

Do dziś nie mogę wyjść z podziwu jak to chmurne nastolatki zmieniają się jak za dotknięciem magicznej różdżki w wakacje między gimnazjum a liceum. Trzy razy tak miałam, ostatnio trzy lata temu i ciągle się dziwię.

Ale zawsze jest z czym walczyć.
BTW z doświadczenia starszej matki na niedaleką przyszłość: zdecydowanie warto się nauczyć, że pełnoletni to jeszcze niekoniecznie dorosły, warto umieć precyzyjnie wyważać te określenia :))
-
Gość: monstermama, 217.153.107.*
2017/05/04 14:14:55
=>agaja:
święta prawda!

=>Małe:
wezmę pod rozwagę, dzięki:)
do Monsterowa tędy