Blog > Komentarze do wpisu
Na finał, do Gdyni!

 

 

Popłakałam się ze śmiechu i wzruszenia na odysejowym przedstawieniu monsterowej drużyny.

Jestem pełna podziwu dla ich pracowitości i twórczego umysłu, duma mnie rozpiera! A pomysł i staranne wykonanie każdego elementu mnie ZADZIWIŁY!

No i sam występ - głośno, wyraźnie - w dodatku cały tekst rymowany. Super.

Spontany też im genialnie poszły i na 1 miejscu w grupie przeszli do finału!

Boscy są:) A że druga drużyna ze szkoły też przeszła, to do Gdyni będzie jechać wesoły autobus. Wiwat, publiczne gimnazjum!

Niewyraźne zdjęcie z wejścia na scenę

 

Tutaj spowiadają się sędziom z niuansów występu

 

I cieszą się z udanego przedstawienia

Mały kibic też się zapatrzył

Temat przedstawienia ze strony Odysei Umysłu: Bohater bardzo super...cdn

Streszczenie:

Kreatywność jest w niebezpieczeństwie… Z pomocą przybywa więc heros, jakiego jeszcze nie było! Członkowie zespołu powinni stworzyć i odegrać humorystyczne przedstawienie o wymyślonym przez nich super-bohaterze, który w trzech różnych sytuacjach próbuje obronić zagrożoną jakoś kreatywność. Rzeczona postać – chociaż zazwyczaj nie odstaje od reszty społeczeństwa – to gdy rusza do akcji na ratunek twórczości, uruchamia specjalne super-zdolności, ewidentnie odróżniające ją od innych. Zaskakującego herosa wspierać będzie niezdarny pomocnik, do konfrontacji z nim stanie pewien Mściwy Przeciwnik, na scenie zaprezentowany zostanie układ choreograficzny wyobrażający bitwę, zaś fabuła spektaklu zakończy się w sposób nagły i dramatyczny, pozostawiając widzów w niepewności co do dalszego rozwoju wypadków…



wtorek, 07 marca 2017, monstermama

Polecane wpisy

  • całkiem spory kawał litej skałki

    no to są góry! Majestatyczne. Piękne. Monsterom jakoś niestraszne. No, może najmłodszy troszeczkę niepewnie się czuł, gdy wjeżdżał ponad przepaściami. Ale już

  • Siedemnastolatka

    17 lat temu też była środa. O drugiej w nocy, po tradycyjnej wizycie w toalecie, chlapnęły mi wody. Monsterówna wyskoczyła na świat o 16:35, więc trochę w międz

  • doczekanie

    Przez cały tydzień jadąc do i wracając z pracy czułam się jak na stoku narciarskim bez gogli - śnieg walił mi prosto w szybę. No i mocno trzymałam kciuki, żeby

Komentarze
Gość: Małe, *.dynamic.chello.pl
2017/03/08 12:12:05
Chmurny i kolczasty Monster :-) cudo
-
Gość: Agaja, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/03/10 17:06:19
Gratulacje!
Fajnisa gimnazjaliści - tylko trzeba do nich trafić :)
-
2017/03/12 07:20:57
Gratulacje!! A prosze opowiedziec o czym to bylo to przedstawienie? I czy dobrze widze, ze Monster jako jeden facet w tej grupie?
-
Gość: Magda EZ, *.icpnet.pl
2017/03/14 17:11:03
Chciałabym to zobaczyć!
-
Gość: Agaja, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/03/14 23:10:47
Jeszcze dopiszę, ze po tym streszczeniu to wręcz chciałabym nagranie zobaczyć!
do Monsterowa tędy