Blog > Komentarze do wpisu
wcale nie pachnie latem



- Ha! - weschnął głęboko Monsterino po wyjściu z przedszkola i rozejrzał się po nieboskłonie (i nie będzie przesady w tym, gdy powiem, że choć z jednej strony ostro dawało słońce, to z drugiej kłębiły się czarne chmury)

 - To idealna pogoda na lodziki, chodźmy!

Zaczęłam polemikę. Szalenie był rozczarowany i dał temu wyraz w postaci szerokiego wachlarza epitetów do mnie skierowanych. A przy tych skokach temperatury, już nie wiem, czy jego kaszel to alergia, czy coś więcej. Monsterówna chrypi, Monster odkaszluje, szczególnie rano, w regularnych interwałach. Ile można tego słuchać? (Monstertata, dobry z niego człowiek, znowu na ochotnika pojedzie ich sprawdzić w przychodni, chwała mu za to.) 

Poza tym chętnie bym się na chwilę gdzieś schowała.
Nie mam ochoty na żegnanie się w klasie Monsterówny, na tłumaczenie, dlaczego zgadzam się na takie fanaberie, jak nagła szkolna wolta i czy mam świadomość.

Jeśli w przypadku zmiany podstawówki, na etapie na tyle początkowym, że wszystko jest możliwe, stawiane są takie pytania, to się nie dziwię, że generalnie ludzie chcieliby widzieć swoją ścieżkę życiową pt.: szkoła-studia-praca-aż-do-emerytury i to najlepiej w obrębie tego samego domu/miasta, nie mówiąc już o państwie.

A ja się cieszę, że Monsterówna jest odważna. Że nie boi się zaryzykować ciepłego miejsca i opinii, którą sobie w starej szkole wyrobiła, by realizować to, czego pragnie.
Mnie też często świerzbi i czasem dźgam Monstertatę mówiąc - a nie wyjechałbyś, hmm, hmm, na przykład  do Nowej Zelandii?
- Źle ci tu? - pyta wtedy Monstertata
- A czy to musi być źle, żeby zmieniać coś w swoim życiu?

Ale rozumiem, że są różne typy.

Choć wydaje się, że Monstery raczej z tych, co zmiana jest konieczna.

Monster na przykład służy do Mszy, tak jak chciał.
Bardzo elegancko wygląda, uczy się, więc zalicza potknięcia (-"Gdy pierwszy raz walnąłem (w gong), to w ogóle nie było słychać, musiałem poprawić").

Monsterino też zaliczy zmianę - budynku przedszkola. No ładnie pobudowali, trzeba przyznać. Przystosowane, świeżutkie, pachnące, kolorowe, videofon, już nie mówiąc o tych wszystkich szmerach-bajerach w wyposażeniu. Ale kołchoz. Więc cieszę się, że chociaż rok Monsterino przeżył w kameralnym gronie. Tu samych trzylatków będzie setka! Na szczęście Monsterinowi kumple są z nim w grupie (czterolatki podzielili na dwie grupy wg dat urodzin), więc chyba jakoś się odnajdzie. A do domu trafić będzie mu prościej, bo bez przekraczania dwupasmówki;) Aczkolwiek założone zabezpieczenia terenu imponują.

Finisz roku zbliża się w podskokach, zajęcia dodatkowe się pokończyły, nakazałam zatem w ramach zagospodarowania wolnego popołudnia pakowanie waliz. Szczerze mówiąc, liczyłam na większy odzew.

Może to przez tę pogodę. Gdy w weekend pletliśmy sobótkowe wianki nic nie wskazywało, by jakoś szybko temperatura pozwoliła na kąpiele w akwenach.

Ale przecież nie samą ładną pogodą człowiek w wakacje żyje. I nie tylko o to w wakacje chodzi.

To jak? Odliczamy godziny do piątku?


środa, 23 czerwca 2010, monstermama

Polecane wpisy

Komentarze
2010/06/23 22:12:04
Nowa Zelandia jest przepiekna!! ;)) Oj mnie tez ciagnie do jakies zmiany, najpierw domu, a potem moze stanu albo kraju ;) Ale mnie zazdrosc bierze na te dwa miesiace laby od szkoly na jaka szykuja sie Monstery, tez bym tak chciala nic nie robic, tylko walnac sie na trawe z brzuchem do gory ;) Milych wakacji zycze im, a Wam Monsterrodzice przerwy milej od dzieci, fajnie macie!
-
Gość: Magda EiZ, *.icpnet.pl
2010/06/23 22:56:43
Ja odliczam! Dla nas ten koniec roku zapowiada duże zmiany - od września czwarta klasa i na dodatek dziewczynki idą do dwóch klas. Zupełnie się nie przejmują rozdzieleniem, więc chyba są z tej samej frakcji co Monsterówna. Ponoć od soboty zaczyna się prawdziwe lato - nie mogę się doczekać!!!
-
Gość: , 87.105.250.*
2010/06/24 10:48:39
odliczamy!
Pierwsza klasa za nami (gimnazjum) i pierwsza klasa przed nami (liceum) no i hehe pierwszy roczek za nami :o) Także monstermamo zmiana podstawówki to jeszcze mały stresik :o))
-
2010/06/27 08:47:31
Dacie radę! :) Najważniejsze, że ona chce! Pozdrawiamy serdecznie!!
do Monsterowa tędy