Blog > Komentarze do wpisu
motywy przedświąteczne tendencyjne, a ekologia w tle



- Według mnie, ta choinka jest za bardzo czerwona, mamusiu! - stwierdziła Monsterówna 13 grudnia, co zabrzmiało dwuznacznie

- Tak sądzisz? - spytałam bezsensownie, bo skoro tak mówi, to przecież tak sądzi. Nasza choinka ma metr wysokości i korzenie w doniczce, gdyż, jak zwykle mamy nadzieję, że się przyjmie w ogrodzie. Na ostatnie 10 choinek przyjęła się wprawdzie jedna, ale próbować trzeba. W każdym razie na ten metr wysokości obwieszona jest dokumentnie, a laijmotiwem był od tygodnia czerwony łańcuch.

- To ja zdejmę ten łańcuch i przełożę szopkę - oznajmiła Monsterówna

- Oczywiście, rób jak chcesz - stwierdziłam, Monsterówna spojrzała na mnie badawczo:

- To ciebie to w ogóle nie obchodzi?

hmmm, jakby to powiedzieć....

- To jest wasza choinka i wy ją ubieracie - stwierdziłam pojednawczo, tak naprawdę wystrój choinki mając w głębokim poważaniu

- No wiesz! Uważam, że powinnaś mieć swoje zdanie! - odparowała Monsterówna, zakręciła się na pięcie i poszła zmieniać imaż choince.

Tymczasem sąsiad obok nas dymi niczym krematorium. Monstertata zadzwonił do niego z delikatnym zapytaniem, co on do tego pieca wrzuca, skoro dym w naszej chacie wyciska łzy z oczu, ale ten idzie w zaparte, że to miał węglowy.
Ani chybi łże w żywe oczy i wydaje mi się, że będę musiała porozmawiać z nim ja.
A sąsiad ma dziecko w klasie ekologicznej, więc co za hipokryzja, tu segregacja odpadów, a we własnym piecu plastiki albo inne gumy. W mieście, gdzie ledwo szczyt klimatyczny się skończył!
To tak, żebym nie miała zbyt dużo czasu wolnego...



niedziela, 14 grudnia 2008, monstermama

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: aba, *.chello.pl
2008/12/14 08:56:16
nu nu sąsiedzie, nu nu!:)
-
2008/12/14 14:30:01
no my właśnie zakupiliśmy choinkę i mam zamiar cały tydzień lepić z Żukiem łańcuchy i aniołki :)
a odświętne ubieranie za tydzień, jak żukowy tato z wojaży wróci.
do Monsterowa tędy