Blog > Komentarze do wpisu
orientirung
 

- A teraz zapytajcie się, co chcecie o szkole! - zapowiedziała Monsterówna konferencję prasową

- Masz już jakiś kolegów? - zapytał Monster

- Nie znam ich jeszcze - odpowiedziała Monsterówna

- A koleżanki? - docieka Monster

- Wydaje mi się, że Michalina będzie fajna. I ona siedzi w fioletowej ławce, takiej, jaka mi pasuje na mój wzrost, bo nas pani mierzyła i mówiła, w jakim kolorze będziemy siedzieć. I właśnie myślę, że ja usiądę z Michaliną - wyjaśnia Monsterówna

- Czy pani nadal jest miła? - spytałam

- Tak, nasza Pani FAKTYCZNIE jest miła - przyznała Monsterówna - a pan z angielskiego ma długie włosy! Pani z religii krzyczy, bo gadamy...

Zazgrzytałam zębami.
Pani z religii jest omawiana szeroko na forum naszej-klasy. Nie przysparza zwolenników Kościołowi.
Kościół sam sobie winien, przesunięcie religii z salek katechetycznych do szkół było wielkim błędem.
No, ale jest, jak jest. Podręcznik i ćwiczenia do religii są najgrubsze ze wszystkich. I jedyne zdanie domowe, jakie dotąd otrzymała Monsterówna, było z religii.

Organizujemy się powoli.
Pierwszy obiad w szkole zaliczony. Monsterówna, zanim znalazła swoją kartkę z nazwiskiem i zanim odstała w kolejce, to zdążyła przed dzwonkiem zjeść jedynie kotleta i popić.
Dobre i to.
Powiedziałam jej, żeby dzisiaj szukała tylko po imieniu. Jest duża szansa, że drugiej Gai nie ma w całej szkole.

Ubikacja opanowana, Monsterówna znalazła pana Woźnego i zażyczyła sobie papier.
Pewnie to pierwszy taki przypadek w historii szkoły.

No i w końcu przekonała się, że plecak łatwiej nosić niż tornister.
Dzisiaj 6 lekcji, wf na końcu. Odprowadziłam ją dzisiaj na 8 rano i trochę ziewała, więc może to, że ma 3 razy na późno w sumie dobrze jej  będzie służyć?

Jeszcze pomagam jej spakować się na następny dzień, uczę, co oznacza plan lekcji i jak ma spojrzeć, co zapakować. Szkoły, w których dzieci mogą większość rzeczy zostawić w szafkach są na pewno przyjaźniejsze dla dziecka i jego kręgosłupa.

No i zobaczymy, jak będzie z zajęciami dodatkowymi. Na pewno trzeba trochę sportu dołożyć do tego jednego, nieszczęsnego wf. Wieczorem Monsterówna robi tak dla siebie fikołki w przód i w tył na swoim łóżku i pyta, dlaczego nazywam gimnastykę w-fem.
Tłumaczę skrót.
Monsterówna wykrzywia się:
- Eeee, nie podoba mi się to określenie! Czy nie lepiej byłoby mówić "różne-fajne-ćwiczenia-gimnastyczne"?

I oby się takimi okazały.


czwartek, 04 września 2008, monstermama

Polecane wpisy

Komentarze
2008/09/04 12:18:24
Gaja jest bezbłędna. Papier toaletowy mnie powalił :o)))))
-
Gość: mama Marysi, *.chello.pl
2008/09/04 13:13:53
jak widać Panie od religii, są takie same w całej Polsce , w szkole mojego dziecka uczą 2 i kazda z nich to wrzeszcząca hetera, a dodam, że nie są starymi pannami i mają swoje dzieci;)
-
Gość: becia, *.icpnet.pl
2008/09/04 15:05:52
No to dobrze, że u Kuby w szkole jest bardzo w porządku ksiądz. Hmmmm, nie przypominam sobie, żeby mieli coś zadane z religii. Podręcznik i ćwiczenia zobaczyłam dopiero na koniec roku szkolnego a to szkoła katolicka.
-
Gość: Magda EiZ, *.icpnet.pl
2008/09/04 17:14:39
Ale naprawdę u Was będzie tylko jeden WF? U nas oprócz tej jednej nominalnej godziny była godzina zajęć sportowych z panią od nauczania zintegrowanego (ale to w teorii, bo w praktyce nigdy się "nie wyrabiali", za to mieli różne pląsy i gimnastykę pomiędzy zajęciami w sali), no i gimnastyka korekcyjna (raz na 2 tygodnie) oraz dodatkowy wf w tygodnie, kiedy nie było korekcyjnej. I to jest szkoła sportowa! Mówiąc szczerze, powinni mieć wf codziennie.

Czekam niecierpliwie na dalsze wieści z frontu :-)
-
2008/09/05 10:00:21
Magda EiZ:

serio jeden wf! Biegają sobie, póki jest ładna pogoda, na przerwach, mają też rytmikę, ale to dlatego, że jest to klasa muzyczna, reszta pierwszaków ma tylko 1 wf!
Pewnie, że to powinien być codzienny zwyczaj!

= Becia:
a może właśnie, że katolicka, to w porządku:) Macie szczęście.

= mama Marysi:
nie jest to fajne, niestety.

= geos:
mnie też:)

-
2008/09/05 15:16:34
Mala aparatka :)
-
Gość: mamaOli, *.wroclaw.mm.pl
2008/09/05 19:33:43
panie od religii chyba wszędzie takie same....u nas przez 4 lata była makabra-skończyło się wizytą u proboszcza i zmianą pani an ciut lepszą....najlepszy był ksiądz przygotowujący do komunii, ale to tylko rok ....

dlaczego Gaja ma 6 lekcji w pierwszej klasie?????? to wbrew wszystkiemu.... a wf powinna mieć ustawowo 3 razy w tygodniu, słowo.
-
2008/09/06 13:24:08
co dzień zaglądam i czytam jak sobie Gaja radzi, denerwuję się jakbym sama do szkoły poszła:))

dzieci którymi się opiekowałam miały panią od katechezy która im dość szczegółowo opowiedziała co to jest trąd i jak się objawia, bardzo obrazowo też opisała piekło. Długo jeszcze dzieci się bały że im nos odpadnie albo diabeł przyjdzie, echh

ciekawa jestem miny woźnego:)
-
Gość: iwona, *.chello.pl
2008/09/06 16:16:46
Podrzucam
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 23 sierpnia 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół

I ETAP EDUKACYJNY
klasy I III
KSZTAŁCENIE ZINTEGROWANE
Wskazane jest takie organizowanie procesu dydaktyczno - wychowawczego, aby w każdym dniu wystąpiły zajęcia ruchowe, których łączny tygodniowy wymiar wynosi co najmniej 3 godziny. Wskazane jest również, aby w każdym tygodniu wystąpiły zajęcia z języka obcego nowożytnego, których łączny tygodniowy wymiar wynosi 2 godziny.

Pozdrawiam - iwona


-
Gość: iwona, *.chello.pl
2008/09/06 16:21:47
Aaa i jeszcze jedno - w "mojej" szkole klasy 1-3 mają papier toaletowy w klasach. Dzieci wiedzą gdzie jest i same sobie biorą jeśli potrzebują. Robimy tak od samego początku w klasie 1 więc nie ma z tym żadnych problemów a inne dzieci na to nie zwracają uwagi. Gdyby papier był w ubikacji to przypuszczam, żeby go wystarczyło na jeden dzien :/
-
Gość: arbuz-bez-dna, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/07 23:45:11
Gaja - ładnie :)
pozdrawiam,
www.arbuz-bez-dna.blog.pl
-
Gość: tirana, *.chello.pl
2008/09/08 08:38:54
właśnie z powodu takich pań moje dzieci nie chodzą na religię. Nie ma żadnego problemu, wychowawczyni Młodej podeszła wyjątkowo spokojnie a jest właśnie katechetką, bardzo fajna:)myślę, że problem pojawia się, gdy rodzice chodza do kościoła, chcą, żeby dzieci uczyły się religii i wtedy trafiają na kogoś takiego jak wasza pani. Swoją drogą zerknęłam wczoraj w plan lekcji Młodej - klasa 5 ma dwie religie i jedną historię. Coś jest mocno nie tak.
-
2008/09/08 12:19:16
= tirana:

Monsterównie przeszkadza jej sposób bycia, ale samą religię na razie lubi. Zresztą my chodzimy do Kościoła tylko na Msze dla dzieci.

= arbuz bez dna:
dziękuję:)

= iwona:
dziękuję za rozporządzenie, wydrukuję sobie i poruszę na zebraniu. Co do papieru, to Monsterównie bardziej odpowiadają dyskretne chusteczki w kieszeni, niż branie papieru na widoku w klasie (też jest). Jakoś jest to dla niej problem.

= mala_wronka:

ja też się tak czuję, jakbym sama wróciła do szkoły.
straszenie piekłem przerabiałam w zerówce;)

= mama_Oli:

porozmawiam na zebraniu.
no i już się boję drugiej klasy i Komunii. U nas jest taki nijaki ks. Proboszcz, zajmuje się staruszkami raczej, bo tu w okolicy staruszki są w przewadze.

= paulina_h81:
:)) Pozdrowionka
do Monsterowa tędy