Blog > Komentarze do wpisu
kręciołki




- A co tutaj się znajduje?
- zapytuje się Monsterino oglądając słoik z ogórkami

- A jak myślisz, co to jest? - to jest moje ulubione pytanie, które regularnie zadaję Monsterom

- To są ogólecki!!! Ja baldzo lubie ogólecki! Popose chlebek z ogóleckiem!

Monstery są w zasadzie wegetarianami: Monsterówna zamawia do swojej śniadaniówki kanapkę z sałatą oraz pomidorem i niezmiennie, dzień w dzień, cieszy się, że ma takie pyszne śniadanko.
Gdy spakowałam na basen trzy różne pudełka, ale każde z takimi samymi kanapkami z samym masłem, to Monster rozpływał się nad moim kunsztem kucharskim, natomiast Monsterino porwał kanapki z pudełka swojego i bratowego, nadgryzł też kanapkę siostry, a potem stwierdził:

- Ja mam najlepse!

Prawdopodobnie Monstery nie potrzebują wyszukanego menu, skoro ryż na słodko z sosem truskawkowym w szkolnej czy przedszkolnej stołówce powoduje wiwaty na cześć kucharek. Ale niektórzy rodzice chcą zmienić szkolny katering.
Nie wiem, czy zmiana dostawcy zmieni menu, niemniej jednak Monsterówna nie zgłasza zastrzeżeń. Owszem, czasem mówi, że mięsa nie zjadła, ale trudno, żeby wegetarianka napychała się ścierwem...


Monsterówna ćwiczy pisanie, bardzo ładnie, równiutko, linijka w linijkę. Ślicznie.
Szkołę oswoiła, jedynie boi się, że dostanie naganę za gadanie.
Monster przeszczęśliwy odwiedził swoich kumpli z przedszkola, a dzisiaj najpewniej to oni odwiedzą nas. Nareszcie! Wprawdzie na razie kumple nie będą u nas spać, ale i tak Monster zachwycony, że może być tak dorosły jak odwiedzająca koleżanki Monsterówna.

Natomiast Monsterino tradycyjnie małpuje wszelkie zachowania starszych z wyjątkiem sikania do nocnika (choć po prawdzie starsze przecież JUŻ do nocnika także nie sikają). Nocnik nadal parzy. Za to fascynacja zabawkami starszego brata coraz większa. Monster się wścieka za bałagan w pokoju i naciska na gromadzenie dodatkowych punktów za sprzątanie po bracie.
Muszę opracować system.

****

Monstery uskuteczniają wyścigi samochodowe. Monster wygrzebał model starego garbusa.

- Lubie takie stare graty! - stwierdza

Monsterino natychmiast sięga po jakieś pokiereszowane autko i rzecze:

- Ja tes lubię takie stale glaTISY!

Papuga.

piątek, 19 września 2008, monstermama

Polecane wpisy

Komentarze
2008/09/20 15:11:44
Punkty za sprzatanie po mlodszych sie naleza, a jakze, droga mamo! wiem cos o tym, bom najstarsza i dobrze pana Monstera rozumiem ;-)
-
Gość: bojulia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/20 15:57:08
a oni są tacy wegetariańscy z wyboru, czy to ogólnie domowy wegetarianizm? u nas Mały się przerzucił głównie na ryby :), ale mięsko też lubi...
-
2008/09/20 22:34:55
o, o! system puntkowy! a system rozlicza się w trybie tygodniowym czy dłuższym? i co jest nagrodą? za ile punktów?
mała Mila żywiłaby się najchętniej mięsem. pierś z kurczaka dziennie u rocznego dziecka? hmm... u nas norma.
Batoryska ex wegetarianka, która rzuciła się na mięso, w ciąży z Milą będąc. na mięso surowe, dodajmy.
-
Gość: , 222.129.242.*
2008/09/22 09:39:28
Ad. nocnika - polecam zamiast niego nakladke na kibelek tzw. reduktor (zeby pupa nie wpadla). U nas swietnie zadzialalo psychologicznie to siadanie "jak dorosly".
-
2008/09/22 09:46:02
= gosc:
mamy wszelki zachęcacze - schodek, nakładka, może jeszcze tylko czerwonego dywanu brakuje....;)

= batorysia:
jeszcze nie opracowały - jak dla mnie za dużo zmiennych... poza tym - najpierw musimy wyznaczyć standardy posprzątania - czy wepchnięcie wszystkiego pod łóżko spełnia normę czy nie.

Aha - errata - wegetarianizm dotyczy starszych. Monsterino jest wszystkożerny. Absolutnie wszystko.

= bojulia:
Monstertata jest vege, ja jestem exvege, starsze są nakłaniane do mięsa, ale faktycznie nie gotuję w weekendy specjalnie mięsnie.
Monsterino nadrabia normy mięsne w rodzinie.

= mamaheleny:

oj, ja też:) Też jestem najstarsza.

do Monsterowa tędy